You are currently viewing Jak wygląda układanie mikrocementu? Przebieg realizacji od podłoża do zabezpieczenia

Jak wygląda układanie mikrocementu? Przebieg realizacji od podłoża do zabezpieczenia

Mikrocement wygląda na proste rozwiązanie – cienka warstwa, którą rozprowadza się po podłodze. W praktyce nakładanie mikrocementu to kilka etapów rozłożonych na kilka dni, a każdy z nich wpływa na to, jak powłoka zachowa się po latach. W tym poradniku wyjaśniamy, jak przygotować podłoże, ile warstw trzeba nałożyć i czym różni się praca na ścianie od tej na posadzce. Na końcu znajdziesz informacje o szlifowaniu i zabezpieczeniu. Zapraszamy do lektury!

Przygotowanie podłoża – od czego zależy trwałość powłoki?

Zanim sięgniemy po pacę, sprawdzamy, na czym będziemy pracować. Posadzka mikrocementowa ma zaledwie kilka milimetrów, więc przenosi na siebie każdą wadę tego, co znajduje się pod nią. Interesują nas trzy rzeczy:

  • wilgotność – zbyt wysoka odparzy powłokę od spodu;
  • nośność – luźne fragmenty i głuche miejsca trzeba usunąć;
  • równość – ubytki i pęknięcia uzupełniamy zaprawą naprawczą.

Dopiero potem wchodzi grunt, dobrany do rodzaju bazy: inny na beton, inny na ceramikę, a przy drewnie i płytach OSB dodatkowo wtapiamy siatkę zbrojącą, która przenosi ruchy podłoża. Wykonanie mikrocementu rozpoczynamy więc od najmniej widowiskowego etapu, decydującego jednak o całej reszcie – liczba napraw przekłada się wprost na koszt realizacji i czas potrzebny przed właściwą aplikacją.

Ile warstw i jaka grubość mikrocementu?

Standardowo nakładamy dwie warstwy dekoracyjne, każdą o grubości około jednego milimetra, co po zamknięciu lakierem daje łącznie od jednego do trzech milimetrów. Pierwsza wypełnia strukturę i wyrównuje chłonność, druga tworzy docelowy rysunek oraz fakturę. Między nimi zawsze zachowujemy przerwę technologiczną – bez niej materiał nie zdąży związać się z tym, co pod nim. Ostateczny wynik zależy głównie od równości bazy: przy krzywej wylewce dokładamy warstwę wyrównującą, zanim przejdziemy do dekoracyjnych. Tak cienka powłoka nie podnosi poziomu, dlatego mikrocement na podłogę sprawdza się w mieszkaniach po remoncie, w których nie da się nadbudować kilku centymetrów bez skracania drzwi. Świetnie przewodzi też ciepło, więc podłogi z mikrocementu w Gdyni i innych trójmiejskich inwestycjach kładziemy najczęściej właśnie na ogrzewaniu podłogowym.

Jak kładzie się mikrocement na ścianie i na schodach?

Zasada jest ta sama, różni się technika:

  • ściana – pracujemy od góry, cieńszą warstwą, żeby materiał nie obsuwał się pod własnym ciężarem;
  • schody – najwięcej czasu zabiera wypracowanie krawędzi stopni, a w lakierze zwiększamy szorstkość.

Mikrocement w Trójmieście nakładamy zarówno w łazienkach i na klatkach schodowych, jak i na blatach czy w strefach kuchennych.

Szlifowanie i zabezpieczenie – ostatni etap prac

Po wyschnięciu drugiej warstwy przecieramy powierzchnię, usuwając nierówności i otwierając pory pod impregnat. Następnie nakładamy dwa lub trzy przejścia lakieru, który zamyka strukturę i decyduje o odporności na wodę, plamy oraz ścieranie. Ostrożne chodzenie możliwe jest po dobie, natomiast pełne utwardzenie następuje po tygodniu – dopiero wtedy wracamy do meblowania. Jak kłaść mikrocement, żeby uniknąć błędów? Trzymać się kolejności i nie skracać przerw między warstwami.

Układanie mikrocementu krok po kroku to praca, w której liczy się przede wszystkim cierpliwość. Materiał sam z siebie nie zawodzi – problemy pojawiają się wtedy, gdy ktoś pominie przygotowanie podłoża albo skróci przerwy między warstwami. Dobrze wykonana powłoka służy latami bez potrzeby napraw, dlatego warto powierzyć ją komuś, kto zna kolejność etapów i się jej trzyma. Planujesz takie wykończenie u siebie? Napisz do nas – ocenimy stan podłoża i podpowiemy, które rozwiązanie sprawdzi się w Twoim wnętrzu.